blog społeczności harinam.pl

» Aktualnie oglądasz: Bez kategorii


Gdybym miał teraz odchodzić, nie powiedziałbym, że coś straciłem w życiu, czegoś nie doświadczyłem, coś pominąłem. Poczucie spełnienia ukryte jest w relacjach – w dawaniu i przyjmowaniu (dadati pritigrihnati). Jedyne co bym zmienił, to zacząłbym z jeszcze większą miłością i dbałością służyć….nie tylko tym, których kocham.
Materia jest jak gęsty budyń, który zakrywa wieczną, radosną, […]


Napisany: czerwiec 15th, 2008 - 2:10 przed południem - 3 komentarzy

A my nie chcemy uciekać stąd - Jacek Kaczmarski
“Stanął w ogniu nasz wielki dom
Dym w korytarzach kręci sznury
Jest głęboka, naprawdę czarna noc
Z piwnic płonące uciekają szczury
Krzyczę przez okno, czoło w szybę wgniatam
Haustem powietrza robię w żarze wyłom
Ten co mnie widzi ma mnie za wariata
Woła: Co jeszcze świrze ci się śniło
Więc chwytam kraty rozgrzane do […]


Napisany: czerwiec 5th, 2008 - 12:20 przed południem - 2 komentarzy

Mały niebieski chłopczyk, z dwoma lotosami oczów na przepięknej księżycowej twarzy.
Serce kwitnie pięknymi barwami napełnione Jego wonią.
Któż nie pragnie Jego towarzystwa, któż nie chce tańczyć z Nim w milionach obrotów na ukochanej trawie Vrindavany?!
Tylko serce zaśmiecone rdzewiejącym żelastwem egoistycznych pragnień, przyćmione chorobą,
ogłuszone zazdrością o Jego niepodważalną słodycz i najwznioślejszą pozycję….
Tylko takie serce mówi […]


Napisany: kwiecień 3rd, 2008 - 11:25 po południu - 0 komentarzy

Drogi Prabhupada, proszę pomóż mi pamiętać, że wszystko co robię powinno być dla Ciebie. Każdy wysiłek, każdy dialog, każda aktywność…
Dałeś mi wolność, drzwi mojej klatki już dawno są otwarte. Powiedziałeś leć! Mimo wszystko siedzę na wydeptanym patyku i czekam na cud. Drogi Śrila Prabhupada, proszę wybacz mi moją ociężałość, pomóż mi lecieć, pomóż mi proszę […]


Napisany: kwiecień 2nd, 2008 - 11:44 po południu - 1 komentarz

Przechodząc grypę można poczuć istotę choroby materialnej.
Boli głowa, z nosa leci, brak apetytu, nie czuć smaku potraw, trzeba jeść jakieś gorzkie piguły i pocić się pod kołdrą podczas, gdy zdrowi ludzie mogą robić tak wiele rzeczy bez żadnych ograniczeń.
Podobnie jest z chorobą materialną. Tak wiele rzeczy jest niewygodnych dla ciała, umysł buntuje się wobec doświadczanego […]


Napisany: marzec 26th, 2008 - 4:16 po południu - 0 komentarzy

To wydarzyło się kiedyś, dobrze, że nastał pokój…
Hare Kryszna, Nitay.
Gauranga, witaj Yamuna.
Yamuna: I co po naszych planach….?
Nitay: Czemu?
Yamuna: No przecież wiesz, wojna. Wszędzie o tym mówią…
Nitay: Wiem, i co z tego?
Yamuna: No koniec, przecież to rozumiesz, koniec. Koniec ze świątynią, koniec z naszymi planami, koniec ze wszystkim….boję się…
Nitay: Widzę i czuję Cię, też się […]


Napisany: marzec 23rd, 2008 - 7:49 po południu - 0 komentarzy

W głębokim oddaniu
Ciała oddane w ekstatycznej miłości
Sri Kryszno Sri Radho
Uścisk waszych dłoni
Stopy które tańczą
Przeskakując z chmurki na chmurkę
Z listka na listek
Odpoczywając w blasku księżyca
Saya cinta padamu!!!!
Przy zapachu lotosów
W odbiciu gwiazd,
Czekając na poranny blask
Promieni tańca
Kołysanych przez wiatr
Acintya!!! Abhasa!!!


Napisany: luty 29th, 2008 - 4:49 po południu - 1 komentarz

Spoglądam na karty mitu
gdy jako dziecko chodziłeś
Sri Kryszno
twe piękno i blask
odbija życiem
Matunia głaszcząc Cię tuliła
mleko z piersi pijąc
przykrywało tajemną praktykę
a poranny brzask słońca
rozświetla Twą piękną twarz
gdy podążałeś z Balaramą
bawiąc sie na pastwiskach
śpiewając i tańcząc
a głos Twego fletu
Matunia i wszyscy
słuchali w ekstazie
malując we mnie słowem
wspomnienia


Napisany: luty 27th, 2008 - 10:31 po południu - 0 komentarzy

Jeśli obudzisz się w tym świecie i zobaczysz go takim, jakim jest - bez upiększeń, oczami wiedzy to może być to bardzo duże zaskoczenie…
Świadomość tymczasowości wszelkich związków cielesnych, w ogóle świadomość uwięzienia w ciasnych okrywach elastycznej skóry, różnych płynów, ścięgien, kości może szokować swoją oczywistością.
Jak poprzez takie “kombinezony” smakować “uroków” tego życia?! Jak odnieść […]


Napisany: styczeń 28th, 2008 - 2:49 przed południem - 1 komentarz

Serce jest jak ogród, który można przeznaczyć na odpoczynek dla Pana.
Każdy nieuważny krok, świadome łamanie zasad jest niszczeniem tego miejsca.
Bywa tak, że w jednej chwili można zrobić z serca spalone ściernisko.
Przyjmując schronienie Vaisznawów, modlę się, by taka chwila już nigdy więcej nie nastąpiła.


Napisany: styczeń 5th, 2008 - 9:18 przed południem - 0 komentarzy