Kryształowe sople wystrzelone z łuku nieba.
Podążają w kierunku ziemi, taka widać ich potrzeba.
Jak strzały wypuszczone z łuku Ardżuny,
Kryształowa światłość porusza serca struny.
Zatrzymane w locie przez mróz wielki,
Medytacją są na ziemskie rozterki.
Przywołując niezwykłe sceny z pola bitwy ,
Mrożą żądzę walki - rozpalając ogień modlitwy.
Kryształowy Panie – gdzie jest teraz Twoje przebywanie?
Czemu takie zimne jest nasze spotkanie?
Wyślij proszę jedną strzałę słońca ku ziemi ,
W twym kołczanie nieskończona ilość promieni.
Daj nam dzisiaj chociaż jeden promień słońca,
Przyślij z nim Ardzunę - to światła obrońca.
Niech łucznictwa naucza ten dzielny wojownik,
Promień służby oddania, oręża przewodnik.
Niech zapłodni jego strzała całą ziemię,
Niech ratuje przed powodzią ludzkie plemię.
Zrób z każdego sopla strzałę światła,
Bo dla Ciebie Panie to rzecz łatwa.
W kryształowych soplach obudź wiosnę,
Ziemskie związki uczyń Panie radosne.
Niech matka ziemia w objęciach mrozu nie pozostaje
Pozwól jej śpiewać pieśń tęsknoty za zielonym gajem.
Otul jej ramiona łukiem słońca,
Wyślij Panie szybko światła gońca.
Niech do ziemi dotrze z tą nowiną,
I ogłosi wszystkim co jest mrozu przyczyną.
Kryształowy Panie, Kryształowy Panie, - usłysz matki ziemi błaganie.