blog społeczności harinam.pl

Świętym Imieniem zaczynam dzionek,
Tak jak w sukience fałda z koronek.

Płukasz me usta wodą Imienia,
Osuszasz ciało wiatrem westchnienia.

Błotem oczyszczasz szczeliny ciemne,
A twe czynności nie są daremne.

W ogniu wypalasz wieczności formy,
A w nich odlewasz duszę reformy.

Czadarem myśli otulasz ciało,
Malując przyszłość światłem na biało.

Z deszczem i słońcem wymiany czynię,
Takie służebne jest Twoje Imię.

grudzień 13th, 2009 at 7:57 po południu