blog społeczności harinam.pl

Najjaśniejsza myśl w łachmanach się zjawiła,
Opryskliwa była w mowie i niemiła
W szorstkiej tkaninie i przestarzałym stroju,
Do serca wniosła nuty niepokoju.

Pieśni zamętu siała w jego łonie,
Utrzymując serce w pokornym pokłonie,
Życie ziemskie zatrzymała w bezruchu,
Swoją marność ogłosiła w duchu.

Długa chwila upłynąć musiała,
Zanim myśl ta z łachmanów się rozebrała.
W czystym sercu jakby w nowym bycie,
Niezwykle piękne ukazała odbicie.

Piękna była - ze Świętego Imienia rodem,
Chciwość serca ukoiła wiatru chłodem,
A tej pieśni strofy ułożyła w locie,
By rozdawać je jak słodkie łakocie.

grudzień 13th, 2009 at 7:53 po południu