blog społeczności harinam.pl

Gdy biorę do ręki mały, drewniany grzebyk,
I próbuje nim rozczesać włosy Twoich myśli Panie,
To trudność niezwykłą sprawia mi ta czynność,
A jej rezultat - to moje rozbieżne z Twoim zdanie.

Widać takie jest przeznaczenie,
Zwyczajnego , drewnianego grzebienia,
Który tylko potrafi czesać,
Lecz nie zna Twojego Imienia.

Gdy ponawiam próby wielokrotnie,
Obmywając go wodą ze źródełka,
I tak wszystkich pukli włosów rozczesać nie mogę,
Więc sięgam wzrokiem myśli do serca pudełka.

I znajduje w nim szczoteczkę z uchwytem,
Niebieską szczoteczkę do włosów z pozłacaną rączką,
Na jej zewnętrznej stronie ktoś namalował róże,
A na palec u rączki włożył ślubną obrączkę.

Jej wewnętrzna strona łany zboża przypomina,
Takie owalne poletko pełne złocistych kłosów,
A w każdym kłosie nasionko od Ciebie Panie,
A w każdym nasionku symfonia boskich głosów.

I gdy nią rozczesuje włosy Twoich myśli Panie,
Wtedy fale światła obmywają serce mowy,
Taki jest słodki rezultat tej zwyczajnej czynności,
W postaci miłosnej z Tobą rozmowy.

Dlatego tak dokładnie lubię rozczesywać pukle,
Twoich niezgłębionych myśli Panie,
Bo wtedy zapominam na chwilę o sobie,
A Twoje zdanie moim się staje zdaniem.

Pozwól mi więc rozczesywać miękką szczoteczką serca,
Wszystkie splątane włosy Twoich myśli.
I każdego wieczoru obdarz mnie tą łaską,
I każdej nocy mi tą służbę przyślij.

Pozwól mi rozczesywać Panie, wszystkie myśli Twoje,
Bądż wiatrem, który układa z nich symfonii zwoje,
Bądż słowem, które oświetla każdego włosa wnętrze.
I namaluj tym niezwykłym pędzlem z włosów - tęczę.

I układaj z tej tęczy Panie niezwykłe fryzury i piętrowe zamki,
I przywołaj zapachem ich formy, obraz Twojej najdroższej wybranki.

listopad 5th, 2009 at 3:12 po południu