blog społeczności harinam.pl

Currently browsing posts found in marzec2008


To był taki dziwny wrzesień.
Sad parował i grzał się w niezwykłym upale.
Lato się kończyło, nadchodziła jesień
Złotolistna, spowita w pajęczyn woale.
Astry, chryzantemy i nieśmiertelniki
Układałam we wszystkich wazonach…
Świat realny odlatywał, znikał,
W myślach sennych byłam pogrążona.
Melancholia, spleen, smutek kobiety -
Te nastroje wtargnęły w mą duszę.
Nikt nie umiał mi pomóc, niestety,
Bo nie wierzył, że jesienią cierpieć muszę.
Lecz nadzieja powróciła […]


Posted at: marzec 29th, 2008 - 8:37 po południu - Number of Comments » 1

Przechodząc grypę można poczuć istotę choroby materialnej.
Boli głowa, z nosa leci, brak apetytu, nie czuć smaku potraw, trzeba jeść jakieś gorzkie piguły i pocić się pod kołdrą podczas, gdy zdrowi ludzie mogą robić tak wiele rzeczy bez żadnych ograniczeń.
Podobnie jest z chorobą materialną. Tak wiele rzeczy jest niewygodnych dla ciała, umysł buntuje się wobec doświadczanego […]


Posted at: marzec 26th, 2008 - 4:16 po południu - Number of Comments » 0

To wydarzyło się kiedyś, dobrze, że nastał pokój…
Hare Kryszna, Nitay.
Gauranga, witaj Yamuna.
Yamuna: I co po naszych planach….?
Nitay: Czemu?
Yamuna: No przecież wiesz, wojna. Wszędzie o tym mówią…
Nitay: Wiem, i co z tego?
Yamuna: No koniec, przecież to rozumiesz, koniec. Koniec ze świątynią, koniec z naszymi planami, koniec ze wszystkim….boję się…
Nitay: Widzę i czuję Cię, też się […]


Posted at: marzec 23rd, 2008 - 7:49 po południu - Number of Comments » 0

Środek nocy , a w niej  ciemności muzyka.
Jak zgrzyt metalu po szkle, przeszywa serce
Które z bólu jak stary zegar ledwie tyka,
Bo ma na szyi  ignorancji obręcze.
 
Zasłona  blużnierstw  układa tkaninę fałd ciała,
Lecz w tej aranżacji nie widać wesela.
A Ona taka maleńka, taka mała
Ona  wśród tych fałd na szyi wielbiciela.
 
O Tulasi to bowiem historia,
Jeszcze dziś  słyszę w […]


Posted at: marzec 20th, 2008 - 2:51 po południu - Number of Comments » 0

Dziś rozdawać będę kwiaty
Z mojego dżapasu
Jedną różę, dwa dzwoneczki
Bo już nie mam czasu.
 
Na dodatek Ci zostawię
Złote karatale
Jeden, drugi i ten trzeci
Nie mów tylko proszę ,że liczę niedbale.
  
Nie mów tylko, że ta trójka
Prezentuje maję
Uderz proszę w pokryweczki,
Słyszysz- trzeci dźwięk powstaje.
 
Ani z prawej ani z lewej
Lecz ponad stronami
Uderz proszę w pokryweczki
I zaspiewaj z nami.
 Hare Krsna Hare Krsna […]


Posted at: marzec 2nd, 2008 - 10:54 przed południem - Number of Comments » 1