(Bardzo!) tęsknię za związkiem
intymną więzią,
duchową strawą,
cierpię!
ranię!
Ale, widzę też,
że mogę prawdziwie cierpieć,
prawdziwie być,
i całym sobą odbierać los,
który daje Kryszna.
Nie chcę uciekać,
oszukiwać się,
udawać,
chcę przeżyć ból (jeśli tak trzeba)
…ale z Kryszną,
przy Nim
i dla Niego
listopad 19th, 2007 at 1:20 po południu
2 Odpowiedzi do “Listopadowo”

“…ale z Kryszną
przy Nim
i dla Niego”
w tych słowach kryje się
Mądrość Prawdziwa
Esencja Wszystkiego
Początek Końca
i Koniec Początku
…nie znam piękniejszych
…nie znam bardziej wymownych
…nie znam bardziej pełnych, scalonych, całkowitych
nie znam ich znaczenia…
chcę poznać…
Poznaję.
Poznam.
listopad 19, 2007 @ 11:11 po południuJay! :)
listopad 19, 2007 @ 11:33 po południu