
Wszystko jest pod Jego kontrolą
Mimo Jego wszechobecności
nie jest łatwy do uchwycenia
jest jak wiatr
nie widać Go
ale Go czuć
… jest tak blisko - w swoich Imionach, a mimo to tak się ukrywa…. z wielu przywiązań ostatecznie trzeba zrezygnować, praktycznie ze wszystkich, by wypełnić serce Nim i cały czas Go pamiętać…. na razie uduchowiamy, ofiarowujemy Mu to co robimy… przynajmniej się staramy i próbujemy dołączyć do tego szczerość i powiększać wiarę…. sztuką jest wykonywać te ulubione czynności i całkowicie być od nich wolnym poprzez działanie z pragnieniem zadowolenia Jego…. Śrimati Radharani ma przed swoimi oczami lustro, w którym odbija się postać Kryszny, Niebieskiego Chłopca Pasterza…. i nawet gdy zamyka oczy nadal widzi Jego…. to jest całkowita wolność….
chciałbym tak już
chcę się zbliżyć do Kryszny
w intonowaniu
w wewnętrznej relacji
w pamiętaniu
na razie jest bolesna pustka
i ślepe pragnienie zapełnienia tej pustki
czasami pragnienie nakierowane na ludzi
czasami na przedmioty
czasami na inne obiekty
a tak rzadko na Niego
szkoda
ale jak to mówi mój Guru
mecz się jeszcze nie skończył
jeszcze trwa
więc ciągle jest szansa
na szukanie Jego
na wołanie
na odczuwanie Jego
ciągle jest szansa na dialog
ale do dialogu trzeba się budzić
trzeba uczyć się wychodzić ponad umysł
i inteligencję
ponad to co warunkuje
poza reaktywność
irracjonalność
mechaniczność
Na tak wiele sposobów szukamy Jego miłości
to jest w nas :)
No tak… Piękne i prawdziwe. Bo zaczyna się od szczerego pragnienia, a potem jest łaska…
październik 11, 2007 @ 1:38 po południu