
Byłem na filmie… wstrząs! Coś okropnego - sposób traktowania ludzi, hipokryzja, barbarzyństwo… Zwrócił moją uwagę moment, w którym ludzie stłoczeni w obozie oczekiwali na coś - niewiadomą.
Kolejny moment - rozdzielenie, pożegnanie, a następnie unicestwienie.
Podobną sytuację obserwowałem na filmie “Eat meat eat”, w którym pokazana była rzeź krów… betonowe, mokre pomieszczenie, panowie w zakrwawionych fartuchach, ociekające krwią ściany, kałuże krwi na podłodze i na wpół żywe, odchodzące w konwulsjach przedśmiertnych matki… jedna po drugiej, jedna po drugiej…
Pomyślałem: Katyń, rzeź ludzi przez ludzi - prawo karmy. Nie ma biletów ulgowych wobec prawa natury.
Kolejna refleksja: świat materialny jest jak Katyń. Każdy z nas oczekuje na śmierć, każdy z nas jest w celi świata materialnego. Dla każdego z nas jest określony moment śmierci, każdemu z nas bez żadnych biletów ulgowych zostanie roztrzaskana czaszka po uprzednim rozdzieleniu od najbliższych osób…to tylko kwestia czasu.
Dlatego warto dostrzec nasze możliwości działania w tym czasie pomiędzy “teraz” a “egzekucją”. Warto zobaczyć, kogo dręczymy, kogo odrzucamy w tej celi…. komu nie dajemy pomocy i wsparcia w tym oczekiwaniu…. kogo nie nakarmiliśmy.
Jest wiele do zrobienia dla innych i dla siebie.
Tak dalej sobie myślę, że Śrila Prabhupad dał nam niesamowitą alternatywę do tego katynia w naszej rzeczywistości. On nam powiedział, że to co widzisz, ten tymczasowy świat jest również filmem. I od nas zależy z jaką świadomością go obejrzymy i co zrobimy po zakończeniu seansu.
Można bać się panicznie nachodzącej egzekucji, ale też można wybrać dystans wobec projekcji, można odwrócić swoje oczy od ekranu i skupić się na Krysznie. Wtedy łzy, strach, wynikające z nich dwulicowe postawy, staną się ledwo dostrzegalnym tłem wiecznej egzystencji….a ostatecznie całkowicie znikną.
PIEKNA POSTAWA,PIEKNY TEKST, POZOSTAJE TYLKO ZYC TAK JAK NAPISAŁES.TAK TRZYMAJ!!!!
październik 3, 2007 @ 7:12 po południuDZIEKUJE!!!!