Currently browsing posts found in wrzesień2007
Moje serce jest domem z wieloma pokojami.
Od strony wschodniej ściany jest różowy pokój Brzasku Jutrzenki. Już o poranku można w nim usłyszeć świergot promyków słońca, przenikający przez gałązki okiennych futryn. Idąc po linii wskazówek zegara, poprowadzi on nas do drzwi następnego pokoju od strony południowej ściany domu - zwanego pokojem Złotego Ptaka, lub komnatą Środka […]
Posted at: wrzesień 28th, 2007 - 7:30 po południu - Number of Comments » 0
Otwórz się
niczym ciemny świat
wpuść słońce Kryszny do swego serca.
To Osoba,
w dźwięku - Osoba, w tym czasie,
uwrażliwiona na słuchanie.
Dotknij Go swoim słuchem,
dotknij Go swoim sercem.
W tym czasie.
Nie ma nic bardziej wartościowego
niż spotkanie z Nim
Panie gdzie jesteś?
Gdzie są Twoi towarzysze?
Znika przeszłość,
przyszłość,
jest teraz,
jest Kryszna i Ty jesteś :)
Wykorzystaj tą chwilę….
Jego smak jest wszędzie
w blasku gwiazd
w chłodzie księżyca
i w […]
Posted at: wrzesień 28th, 2007 - 6:48 przed południem - Number of Comments » 0
Panie pozwól mi Cię dotknąć
dźwiękiem
słowem
naucz mnie kochać Ciebie
zamieszkaj w mym sercu
tańcz w moich uszach
w mym umyśle
proszę ulecz to co ciemne
pozwól zawsze pamiętać
ciemny błyszczący szafir…
naucz mnie kochać
trzymam Cię kurczowo za ręce
poprzez korale
patrzę Ci w oczy
i niech tak będzie
to modlitwa
to deszcz
Posted at: wrzesień 27th, 2007 - 7:04 przed południem - Number of Comments » 0
To mnie dziś urzekło:
“Śri Nityananda Prabhu bardzo dokładnie zaznaczył, że jeśli ktoś chce wejść do Vrindavan musi czcić Caitanyę Mahaprabhu zgodnie ze wskazówkami pism – vaidhi-bhakti“.
“Vaidhi-bhakti prowadzi na Vaikunthę, ale kiedy zatrudnimy vaidhi-bhakti w służbę Caitanyi Mahaprabhu, to otworzymy drzwi do Vrindavan”.
“Nityananda Prabhu wyjaśnił, co stanie się, gdy ktoś służy Caitanyi Mahaprabhu poprzez sankirtana […]
Posted at: wrzesień 19th, 2007 - 11:25 po południu - Number of Comments » 0
Gdy twarde serce gniewu przekroczyło próg ciała domu w którym mieszkało – rzeka kłamstwa i oszczerstw pokonała koryto ust, zalewając pianą wściekłości pobliską łąkę. Niszcząc kwiecie jej ubarwienia z determinacją posuwała się do przodu. Zajmując coraz to większy obszar ciała należącego do posesji domu – przyjmowała je na nowo w dzierżawę.
Karmiona tymi plugastwami ziemia, z […]
Posted at: wrzesień 15th, 2007 - 12:19 po południu - Number of Comments » 1
Chłopiec patrzył, jak babcia pisze list. W pewnej chwili zapytał:
- Piszesz o tym, co ci się przydarzyło? A może o mnie?
Babcia przerwała pisanie, uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- To prawda, piszę o tobie, ale ważniejsze od tego, co piszę, jest ołówek, którym piszę. Chcę ci go dać, gdy dorośniesz.
Chłopiec z zaciekawieniem spojrzał na ołówek, ale nie […]
Posted at: wrzesień 7th, 2007 - 6:40 po południu - Number of Comments » 3
…tańczyli jak szalone słonie, wszyscy bhaktowie byli szczęśliwi mogąc polegać na ich szaleństwie w miłości do Kryszny…
Móc z Nimi tańczyć przy Panu Jaghanacie…. z Ich siłą i oddaniem gdy w purpurowych szatach robią krok do przodu i do tyłu, obracając się w odurzeniu w kierunku Jaghanatha, dudnią i wydają przyjemne, głębokie pomruki …niezwykłe jest gdy […]
Posted at: wrzesień 5th, 2007 - 11:44 po południu - Number of Comments » 0
Waisznawa, żyje wiecznie w paradoksie odchodzenia i pozostania. Odchodzi by pozostać, zostaje by nauczać. Poprzez instrukcje, odciśnięte na wszystkim wokół, co zdążyły przytulić ramiona jego współczującego serca- uczy miłosierdzia.
W odciskach kołyski dłoni, w której pieścił ciało nagrzanej od słońca ziemi, zostawia ślady pokory. W dźwiękach bosych stóp, skąpanych w kroplach porannej rosy - wygrywa instrukcje […]
Posted at: wrzesień 2nd, 2007 - 1:04 po południu - Number of Comments » 0