Kiedys dostałem pieknego smsa do bardzo drogiej mi osoby, ON to tak naprawde uratował moje zycie bo dał mi mozliwoac poznania Kryszny, zadawałem mu pytania a on regularnie rozwiewła mi watpliwosci, teraz jakos tak sie zycie ułozyło ze mamy ze soba słabszy kontakt , on wyjechał ale czasem cos warosciowego podesle.Oto tresc smsa od Niego:
“nie skostniec,ale nie zflaczec
trwac na posterunku, ale nie stac w miejscu
byc giętkim, ale nie nieugietym
byc lwem czy orłem , ale nie byc zwierzeciem
nie byc jednostronnym, ale nie miec tez wielu twarzy
…trudna rzecz…”
lipiec 17th, 2007 at 2:03 po południu
Jedna odpowiedź do “SMS od Przyjaciela”
Czy aby na pewno ta Kryszna to dobra rzecz ?
wrzesień 12, 2007 @ 8:18 po południu