blog społeczności harinam.pl

Kiedy byłam mała mój tata bardzo często śpiewał mi piosenki o Bogu. Jedna z nich najbardziej utkwiła mi w pamięci i w pewnym sensie ukształtowała moje postrzeganie świata:

Gdy szukasz Boga popatrz na kwiaty
Popatrz na góry i ciemny las
Z każdej wędrówki wrócisz bogaty
I nową treścią wypełnisz swój czas
Bo cały świat jest pełen śladów Boga
I każda rzecz zawiera jego myśl
Wspaniały szczyt, błotnista wiejska droga
To Jego znak, który zostawił ci…

Gdy szukasz Boga, popatrz na ludzi
Spójrz jak taternik zdobywa szczyt
Zobacz, jak matka w domu się trudzi
Spójrz w oczy dziecka, a powiedzą ci
Że każdy z nas stworzony jest przez Pana
I w każdym z nas zamieszkać pragnie Bóg
By dobra wieść była przekazywana
By miłość Swą objawić przez nas mógł…

Ta trochę naiwna i dziecinna piosenka zawiera w sobie wielką mądrość. W swoim codziennym życiu dostrzegam czasami jak duży wpływ wywarła na mnie jej treść. Jak łatwo mi widzieć Krysznę w każdym drzewie, ptaku, kamieniu… Czuje wtedy wielką wdzięczność. Raduje się kiedy każde pragnienie doprowadza mnie do myśli, że Kryszna jest smakiem wody… a widok ciemnych deszczowych chmur jest odbiciem koloru jego skóry…

Przebywając w towarzystwie drzew i kwiatów w parku czy w lesie, ucząc się ich tolerancji każdy z nas może poczuć jak łagodna i relaksująca może być obecność innej jivy. Jivy która nie mówi, nie śpiewa ale w taki sam sposób jak my jest cząsteczką Kryszny…

las_rano41.jpg

maj 30th, 2007 at 12:28 po południu
5 Odpowiedzi do “Gdy szukasz Boga…”
  1. 1
    madhava Napisał:

    Niezła ta piosenka i taka uniwersalna, fajne postrzegenie.
    Oby częsciej takie inspirujace tresci.Dzieki

  2. 2
    alma Napisał:

    Koro Brzozy - na spacer zapraszam. do lasu zapraszam. choćby nawet na dni kilka :)

  3. 3
    brzoza Napisał:

    Jak na spacer to lasu i koniecznie trzeba poleżeć koło brzozy

  4. 4
    Topola Napisał:

    Jej, wreszcie znalazłam blog poświęcony Krysznie :D Super :D Haribol! Pozdrawiam :)

  5. 5
    camper Napisał:

    Każdy znajdzie kiedyś swoją drogę