W przypływie inspiracji (jesień rok 2003 albo 2004) napisałem smsa do jednego Vaisznawy. Dziś przeglądałem swoje dokumenty i trafiłem na niego. Się zainspirowałem, czego i Wam życzę.
niech szczęście Ci sprzyja i Kryszna strzeże
byś w ekstazie pozostał
tego Ci życzę
wyzwalaj
pobudzaj do życia tych
co tkwią w złudzeniu
pomóż tym co chwieją się na nogach
ucząc się chodzić dla Najwyższego Pana
i mnie proszę pobłogosław uniżonego
wciąż też nienauczonego
trudnej sztuki kontrlowania zmysłów
trudnej sztuki stałości
trudnej sztuki miłości
prawdziwej
duchowej
czystej
tęsknię za tym
a czas płynie jak rwący potok
dzień po dniu
naucz codzienność dedykować Krysznie
każdą chwilę Jemu dawać
naucz drogi do Lasów Vrindaway
do tamtych łąk
do zabaw z Bogiem i Jego przyjaciółmi
którędy pokaż!
madhu

“ucząc się chodzić dla Najwyższego Pana”
Piękne, Madhu…po prostu Piękne…
maj 9, 2007 @ 7:44 po południu