Podczas kursu bhakti yogi we Wrocławiu, Trisama Prabhu powiedział ciekawą analogię z mistrzem duchowym i uczniem.
Mistrz wyciąga ucznia za włosy z …szamaba - materialnej egzystencji. I bardzo często zdarza się, że uczeń gdy tylko wynurzy swoją głowę ponad lustro cuchnącej substancji, to przeraża się zastanym widokiem krzycząc:
“to nie możliwe!!!!!” ….. i nurkuje z powrotem.
Kryszna Kszetra Prabhu powiedział, że jesteśmy niczym uwięzione ptaki, którym otwarto już dawno klatkę, jednak jesteśmy tak przyzwyczajeni do swojego zniewolenia, że nie chcemy jej opuścić.
Przychodzi mi jeszcze na myśl analogia o słoniach, które będąc związane za młodu cienkim sznurkiem, już przez całe życie myślą, że są ograniczone pomimo możliwości zerwania “sznureczków” swoimi wielkimi ciałami.
Trisama Prabhu kontynuował: trudno nam jest zaakceptować swoje duchowe możliwości. Rozwinąłem to w swojej głowie, że trudno jest nam zaakceptować również taką wewnętrzną bezgraniczną radość, wolność od strachu i zdolność bezwarunkowego obdarzania innych miłością.
Podczas ćwiczeń próbowaliśmy zobaczyć jak wygląda zniewolenie i proces uwolnienia. Związałem bhaktę Martinusa, a ten miał się rozwiązać. Na początku próbował swoich sił, starał się, napinał, aż w końcu zrozumiał, że w stytuacji jakiej się znalazł sam sobie nie poradzi, więc zaczął szukać pomocy drugiej osoby. Zbliżył się do Trisamy Prabhu ….. i nastapił akt koomunikacji, w którym Marcin wytłumaczył, że ma problem. Prabhu zapytał na czym ten problem polega i w jakim celu chce się uwolnić… również udzielona została odpowiedź.
Teraz rozpoczął się PROCES, rozwiązywania. Marcin musiał się uspokoić, przestać się napinać i wierzgać, gdyż to utrudniało proces uwalniania. Jak zauważyliśmy wszystko rozgrywało się w CZASIE, i wszystko wymagało odpowiedniego nastroju (pokory), komunikacji i chęci pomocy.
W relacji guru-uczeń możemy to samo zobaczyć. Inicjacja - to proces rozwiązywania…. i proces uwalniania naszej śiwadomości
Bardzo zaciekawil mnie Wasz blog.
październik 16, 2007 @ 12:34 po południu