blog społeczności harinam.pl

I znów te powroty.
Stare obrazy przeszłości wyświetlam po raz kolejny.
One wciąż tam są.
Zakurzone i chyba takie… niepoważne.

Nie chcę…i
chcę je przeżuwać.
Te stare obrazy…i
już tworzę nowe.
Jestem już zobrazowany.

O Panie pozwól mi choć raz dotknąć Twoje imię…i
zapomnieć.
Zapomnieć raz na zawsze.

Kojąca, chłodząca czerń Narasimha.
Moje przeznaczenie, moje schronienie i wybawienie.
O Panie bądź dla mnie łaskawy.
Ugaś ten pożar.
On wciąż jeszcze pali…

Twój zNamiętny sługa
Madhai-jivana Nitai dasa

kwiecień 24th, 2007 at 11:27 przed południem
2 Odpowiedzi do “JOY DIVISION”
  1. 1
    Ramesvar Napisał:

    Ciekawy wiersz, miło przyjmować błogosławieństwa Pana Nrisimgadevy poprzez Twoje słowa…

    Twój wiersz pokazuje mi, że tak często borykamy się z podobnymi problemami - natura.

    Dziękuję, za inspirację, Garanga!

  2. 2
    Ramesvar Napisał:

    NIe wiem, czy dotarł poprzedni post, uczę się poruszać w tym blogu.

    Pisałem ,że miło jest poczuć siłę błogosławieńtw Pana Nrisimgadevy poprzez Twoje słowa.

    Wskazujesz na naturę tworzoną przez obrazy. Mam podobnie, zapomnienie o swym uwarunkowaniu uzyskuję w kirtanach, harinamach… wspólnym intonowaniu.

    Piszesz: “O Panie pozwól mi choć raz dotknąć Twoje imię…i
    zapomnieć.
    Zapomnieć raz na zawsze”.

    To również moja modlitwa.

    Dziękuję za inspirację i ukojenie, T.s. Rameśvar das